Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1 | The site that provides the most complete music chords

Are you looking for a topic Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1
right? If so, then you can watch it right here.

Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1
| You can find many other song chords here

Australia.xemloibaihat.com | Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1


[Verse 1]
     Em       C             C       B7    Em
Obce lasy przebiegam, serce szarpie mi krtań,
          Em             C      B7   Em
nie ze strachu - z wściekłości, z rozpaczy.
        Am          C              C E    Am
Ślad po wilczych gromadach mchy pokryły i darń,
      Am       C      E  Am
niedobitki los cierpią sobaczy.
           B7                    C
Z gąszczu żaden kudłaty pysk nie wyjrzy na krok,
           B7          C             B7
w ślepiach obłęd, lęk, chciwość, lub zdrada.
      Am                             Am
Na otwartych przestrzeniach dawno znikł wilczy trop,
          Am            C          B7
wilk wie dobrze, czym pachnie zagłada.
 
 
[Chorus]
         Em             Am
Słyszę wciąż i uszom nie wierzę,
         Fis                     H7
lecz potwierdza co krok wszystko mi:
          Em                 Am
zwierzem jesteś i żyjesz jak zwierzę,
          C          B7        Em  C Em
lecz nie wilki, nie wilki już wy!
 
 
[Verse 2]
        Em           C                C     B7    Em
Myśli brat, że bezpieczny, skoro schronił się w las,
        Em        C      B7   Em
lecz go ściga nie Bóg - ściga człowiek.
        Am           C            C     E  Am
Śmigieł świst nad głowami, grad pocisków i wrzask,
   Am     C      E     Am
co wyrywa źrenice spod powiek.
            B7                     C
Strzelców twarze pijane w drzew koronach znad luf,
        B7            C        B7
wrzący deszcz wystrzelonych ładunków.
           Am               Am
To już nie polowanie, nie obława, nie łów!
       Am      C         B7
To planowe niszczenie gatunku!
 
 
[Chorus]
            Em                Am
Z rąk w mundurach, z helikopterów
     Fis                 H7
maszynowa broń wbija we łby
        Em                Am
czarne kule i wrzask oficerów:
        C          B7        Em  C Em
wy nie wilki, nie wilki już wy!
 
 
[Verse 3]
        Em           C               C      B7   Em
Kto nie popadł w szaleństwo, kto nie poszedł pod strzał,
        Em       C      B7  Em
jeszcze biegnie, klucząc po norach,
         Am        C            C     E     Am
lecz już nie ma kryjówek, które miał, które znał,
         Am       C      E   Am
wszędzie wściekła wywęszy go sfora.
     B7                       C
I pomyśleć, że kiedyś ją traktował jak łup,
        B7     C             B7
który niewart wilczych był kłów.
           Am                  Am
Dziś krewniaka swym panom zawloką do stóp,
         Am        C           B7
lub rozszarpią na rozkaz bez słów.
 
 
[Chorus]
         Em                      Am
Bo kto biegnie - zginie dziś w biegu,
       Fis                    H7
a kto stanął - padnie gdzie stał!
           Em                 Am
Krwią w panice piszemy na śniegu:
        C          B7         Em   C Em
my nie wilki, my mięso na strzał!
 
 
[Verse 4]
        Em         C             C     B7   Em
Ten skowycze trafiony, tamten skomli na wznak.
        Em            C     B7  Em
Cóż ja sam? Nic tu zrobić nie mogę.
            Am         C         C     E  Am
Niech się zdarzy, co musi się zdarzyć i tak,
       Am         C      E   Am
kiedy pocisk zabiegnie mi drogę.
       B7                   C
Starą ranę na karku rozszarpuje do krwi,
     B7          C           B7
ale póki wilk krwawi - wilk żyw!
         Am                               Am
Więc to jeszcze nie śmierć - śmierć ostrzejsze ma kły!
          Am               C           B7
Nie mój tryumf, lecz zwycięstwo - nie ich!
 
 
[Outro]
         Em                   Am
Na nic skowyt we wrzawie i skarga.
       Fis                  H7
Póki w żyłach starczy mi krwi,
           Em              Am
pierwszy bratu skoczę do gardła,
       C          B7        Em  C Em
gdy zawyje - nie wilki już my!
            

You can find more useful information here: See more here

Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1
And searches related to this topic

#Jacek #Kaczmarski #Obława #Chords #Ver

Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1

>>See more useful information provided by us here: Australia.xemloibaihat.com.

Review the information related to the topic Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1
again

Australia.xemloibaihat.com | Jacek Kaczmarski – Obława Ii Chords | Ver. 1


[Verse 1]
     Em       C             C       B7    Em
Obce lasy przebiegam, serce szarpie mi krtań,
          Em             C      B7   Em
nie ze strachu - z wściekłości, z rozpaczy.
        Am          C              C E    Am
Ślad po wilczych gromadach mchy pokryły i darń,
      Am       C      E  Am
niedobitki los cierpią sobaczy.
           B7                    C
Z gąszczu żaden kudłaty pysk nie wyjrzy na krok,
           B7          C             B7
w ślepiach obłęd, lęk, chciwość, lub zdrada.
      Am                             Am
Na otwartych przestrzeniach dawno znikł wilczy trop,
          Am            C          B7
wilk wie dobrze, czym pachnie zagłada.
 
 
[Chorus]
         Em             Am
Słyszę wciąż i uszom nie wierzę,
         Fis                     H7
lecz potwierdza co krok wszystko mi:
          Em                 Am
zwierzem jesteś i żyjesz jak zwierzę,
          C          B7        Em  C Em
lecz nie wilki, nie wilki już wy!
 
 
[Verse 2]
        Em           C                C     B7    Em
Myśli brat, że bezpieczny, skoro schronił się w las,
        Em        C      B7   Em
lecz go ściga nie Bóg - ściga człowiek.
        Am           C            C     E  Am
Śmigieł świst nad głowami, grad pocisków i wrzask,
   Am     C      E     Am
co wyrywa źrenice spod powiek.
            B7                     C
Strzelców twarze pijane w drzew koronach znad luf,
        B7            C        B7
wrzący deszcz wystrzelonych ładunków.
           Am               Am
To już nie polowanie, nie obława, nie łów!
       Am      C         B7
To planowe niszczenie gatunku!
 
 
[Chorus]
            Em                Am
Z rąk w mundurach, z helikopterów
     Fis                 H7
maszynowa broń wbija we łby
        Em                Am
czarne kule i wrzask oficerów:
        C          B7        Em  C Em
wy nie wilki, nie wilki już wy!
 
 
[Verse 3]
        Em           C               C      B7   Em
Kto nie popadł w szaleństwo, kto nie poszedł pod strzał,
        Em       C      B7  Em
jeszcze biegnie, klucząc po norach,
         Am        C            C     E     Am
lecz już nie ma kryjówek, które miał, które znał,
         Am       C      E   Am
wszędzie wściekła wywęszy go sfora.
     B7                       C
I pomyśleć, że kiedyś ją traktował jak łup,
        B7     C             B7
który niewart wilczych był kłów.
           Am                  Am
Dziś krewniaka swym panom zawloką do stóp,
         Am        C           B7
lub rozszarpią na rozkaz bez słów.
 
 
[Chorus]
         Em                      Am
Bo kto biegnie - zginie dziś w biegu,
       Fis                    H7
a kto stanął - padnie gdzie stał!
           Em                 Am
Krwią w panice piszemy na śniegu:
        C          B7         Em   C Em
my nie wilki, my mięso na strzał!
 
 
[Verse 4]
        Em         C             C     B7   Em
Ten skowycze trafiony, tamten skomli na wznak.
        Em            C     B7  Em
Cóż ja sam? Nic tu zrobić nie mogę.
            Am         C         C     E  Am
Niech się zdarzy, co musi się zdarzyć i tak,
       Am         C      E   Am
kiedy pocisk zabiegnie mi drogę.
       B7                   C
Starą ranę na karku rozszarpuje do krwi,
     B7          C           B7
ale póki wilk krwawi - wilk żyw!
         Am                               Am
Więc to jeszcze nie śmierć - śmierć ostrzejsze ma kły!
          Am               C           B7
Nie mój tryumf, lecz zwycięstwo - nie ich!
 
 
[Outro]
         Em                   Am
Na nic skowyt we wrzawie i skarga.
       Fis                  H7
Póki w żyłach starczy mi krwi,
           Em              Am
pierwszy bratu skoczę do gardła,
       C          B7        Em  C Em
gdy zawyje - nie wilki już my!
            

Thank you very much for your interest in our article. We hope this information is of great value to you.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *